Reklama
 
1773
Email Drukuj PDF

Mozaika kulturowa w biznesie

Wszystkim znane są medialne wpadki byłego prezydenta USA George’a Busha, kiedy to, np. zwrócił się ze slangowym „Joł. - Joł Blair, co robisz? Wychodzisz?” do premiera Wielkiej Brytanii, bądź też kiedy objął prezydenta Nigerii, oznajmiając przy tym radośnie: „Jesteś dobrym facetem. Jesteś dobrym gościem”.

Takie nietakty mogą mieć miejsce, kiedy dochodzi do styku różniących się od siebie kultur. Dzięki rozwojowi gospodarki i nastawieniu sporej ilości firm na współpracę z zagranicznymi kontrahentami, równie spektakularne wpadki mogą zdarzyć się każdemu biznesmenowi. Można, a nawet trzeba starać się ich unikać. Jedna z podstawowych zasad biznesu brzmi bowiem: „klient najpierw kupuje Ciebie, a potem Twój produkt”. Jeśli więc chcesz zrobić dobre wrażenie, a w konsekwencji znaleźć się o krok bliżej od upragnionego celu, musisz zdawać sobie sprawę z różnic istniejących między poszczególnymi kulturami. Sytuacji, w których wiedza ta staje się niezbędna, jest wiele, np. kiedy biznesmen udaje się na spotkanie z przedstawicielami innych krajów za granice, kiedy negocjuje z nimi, ale także,  kiedy gości ich u siebie, pełniąc rolę sprzedawcy, wtedy musi dostosować się do nabywcy.

Pierwszym z krajów, których cechy kulturowe warto poznać, w związku z tym, iż w wielu dziedzinach gospodarki  jest głównym zagranicznym inwestorem, są Stany Zjednoczone. Komunikacja biznesowa jest tam raczej nieformalna. Przy powitaniu swobodnie można uścisnąć sobie rękę. Powszechne jest zwracanie się do siebie po imieniu. Prowadząc rozmowy z amerykańskimi biznesmenami trzeba pamiętać o tym, że ceni się u nich przede wszystkim szczerość, która przez zagranicznych gości czasami odbierana jest wręcz jako grubiaństwo. Jednakże w Stanach wszelkie subtelniejsze formy językowe, są zdecydowanie podejrzane. Swobodny styl bycia znajduje również przejawy w poczuciu humoru. Bardzo często wszelkie przemowy, prezentacje poprzedzone są żartem. A trzeba pamiętać, że Amerykanie uważani są za najlepszych prezenterów. To oni są pomysłodawcami tzw. lunchów biznesowych, tak więc można z nimi rozmawiać o biznesie podczas posiłków. Co do wymaganych strojów biznesowych są one dosyć formalne. Natomiast dopuszcza się odstępstwa od formalności w określone dni (tzw. Dżinsowe piątki).

Kolejnym krajem, którego pewne aspekty kultury biznesowej należy poznać jest Wielka Brytania. Ostrzeżenie pierwsze i najważniejsze brzmi: nie nazywaj wszystkich napotkanych na wyspach mieszkańców ‘Anglikami’, możesz się bowiem poważnie narazić Szkotom, Walijczykom oraz Irlandczykom (Północnym). Wersja ‘Brytyjczyk’ jest znaczenie bezpieczniejsza. Kultura biznesowa w Wielkiej Brytanii jest zdecydowanie bardziej sformalizowana niż w Stanach. Należy zwracać się do nowopoznanych osób w sposób oficjalny. Podawać rękę można przy pierwszym spotkaniu lub po długim niewidzeniu się, nie podczas regularnych spotkań. Należy wystrzegać się w konwersacji wszelkich pytań osobistych oraz żartów z rodziny królewskiej, Brytyjczycy są bowiem na tym punkcie bardzo wyczuleni. Zupełnie inaczej wygląda również kwestia okoliczności, w których można prowadzić rozmowy biznesowe – służy temu biuro, raczej nie dyskutuje się o biznesie podczas posiłków. Warto również pamiętać o tym, że punktualność w Wielkiej Brytanii jest źle widziana. Na spotkanie należy się spóźnić (10 – 20 minut). Pojawianie się na czas, odbierane jest jako nietakt!

Zupełnym przeciwieństwem w kwestii punktualności są Niemcy. Na spotkania z niemieckimi przedsiębiorcami należy bezwzględnie przyjść punktualnie. Podczas rozmów biznesowych nie należy poruszać, np. tematów towarzyskich, bowiem biznes to biznes. Niemcy wysoko cenią sobie fakty oraz logiczną argumentację, wspartą przykładami. Niemile widziane są również na tego typu spotkania żarty w wykonaniu obcych osób, wszelkie zachowania ekscentryczne, bowiem styl konwersacji jest zdecydowanie oficjalny. Trzeba również pamiętać o tytułach naukowych, pominięcie któregoś lub jego przekręcenie odbierane jest jako faux paus.

Nie lada wyzwaniem dla biznesmenów jest wizyta we Francji. Przede wszystkim z dwóch powodów: Francuzi wyczuleni są na punkcie swojego języka, przez co wszelkie błędy popełnianie przez obcokrajowców zostają przez nich wychwycone (dotyczy zwłaszcza form pisanych). Po drugie zaś rozmowa z francuskimi biznesmenami to spore wyzwanie intelektualne, bowiem istotne jest, aby rozmowa była prowadzona w odpowiednim  stylu. Trzeba zabłysnąć swoją inteligencją i elegancją języka. Nie liczą się więc tylko fakty, ale sposób „ich podania”. Lunche są we Francji jak najbardziej akceptowane, z tymże rozmowy biznesowe rozpoczyna się dopiero po deserze. Przeciętne spóźnienie wynosi do 15 minut.

Ostatnim obszarem kulturowym, któremu ze względu na swoją specyfikę należy poświęcić uwagę są kraje azjatyckie, m.in. Chiny i Japonia. W obu tych krajach należy przede wszystkim zachować dystans. Pod żadnym pozorem, nie wchodzić w kontakt fizyczny. Należy zachowywać się spokojnie, nie kierować się emocjami. Warto pamiętać, że np. Japończycy unikają konfrontacji, więc rozmowy z nimi czasami mogą być dosyć nieczytelne dla biznesmenów z Zachodu, bowiem nie spotkają się oni nigdy np. z bezpośrednią odmową. Jest to również język wysokiego kontekstu, co oznacza, że wiele informacji przekazywanych jest za pomocą  mowy ciała, czy tez znaczącego milczenia. Japończycy są bardzo punktualni.  W Japonii często wręcza się sobie prezenty biznesowe. Trzeba jednak pamiętać, by nie obdarowywać, jako pierwszy oraz nie dawać nic poczwórnego, bowiem liczba ta kojarzona jest ze śmiercią (podobnie jak w Chinach zegarek!).

Na koniec dla uspokojenia trzeba dodać, że niedostosowanie się do wymienionych zasad nie grozi oczywiście zerwaniem kontaktów biznesowych, chodzi tu bowiem bardziej o stworzenie dogodnych warunków do rozmowy. A jedyną nadrzędną zasadą, której bezwzględnie trzeba się trzymać to: nie oceniaj, nie wartościuj, tylko otwórz się na dialog.

Beata Pękala

 

Aktualności

Realizacja projektu

Akademicki Przedsiębiorca

dobiega końca.

 

Czas na podsumowania

czytaj więcej

 

 

Partnerzy

 

mwslit

darr

Internet Ventures

 

Administrator

Kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego