Skuteczność Leona Zawodowa
Słowa „skuteczność gwarantowana, lub zwrot pieniędzy” często spotykane w reklamach mogą być związane także z przedsiębiorczością. Przypomina to jednak informację Radia Erewań, które podało, że w Moskwie, na Placu Czerwonym, rozdają za darmo Mercedesy. Po chwili dodano, że to nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, tylko na Newskim Prospekcie, nie Mercedesy, a rowery i nie rozdają tylko kradną. W przedsiębiorczości „skuteczności gwarantowanej” nie będzie, a „zwrot pieniędzy” może być koniecznością do spełnienia, gdy braknie skuteczności w działaniu.
Jak być dobrym i skutecznym przedsiębiorcą? Jak szybko i efektywnie osiągać zamierzone cele? W jaki sposób stawać się coraz lepiej funkcjonującym właścicielem firmy? To pytania, które nurtują wielu przedsiębiorców zarówno z wieloletnim stażem w branży, jak i tych, którzy w dziedzinie prowadzenia działalności gospodarczej stawiają dopiero przysłowiowe pierwsze kroki. Spróbujmy więc – w towarzystwie psychologów biznesu – zbliżyć się do odpowiedzi na te ważne dla wielu pytania.
Zapytaj konia
Każdy z nas chciałby być skuteczny – w szczególności, gdy sprawa dotyczy naszej pracy. Tym bardziej zaś, gdy tą pracą jest nasza, własna, firma. Aby odpowiedzieć na pytania o skuteczność konieczna jest definicja tego słowa. Interpretacji może być bowiem tyle, ile osób interpretujących. „Skuteczność – mówi Katarzyna Piguła z Instytutu Psychologów Biznesu z Poznania – to umiejętność osiągania różnych celów. Możemy ją trenować na co dzień wyznaczając sobie mniejsze cele i realizując je. Dla jednego może to być przepłynięcie pięciu basenów kraulem, dla innego 10-kilometrowy bieg, a dla jeszcze innego – otrzymanie ,5’ na egzaminie. Pomysłów na to, co może być tym celem jest właściwie tyle, ile osób i ich pasji”. Tyle definicji książkowej. A co z praktyką?
„Pewien mędrzec siedzi przy drodze, zatopiony w swoich myślach – w formie przypowieści mówi Violetta Wróblewska, psycholog biznesu i coach z Warszawy – na horyzoncie zauważa konia i jeźdźca, którzy gnają jak opętani. Jeździec z wysiłkiem trzyma się grzywy wierzchowca, koń daje z siebie wszystko. Pędzi tak szybko, jak może. Mędrzec myśli z zaciekawieniem. ,Cóż może człowieka aż tak poruszyć, że pędzi jak diabeł?’. Koń i jeździec zbliżają się, a mędrzec woła: ,Ej, dokąd tak pędzisz?’. Jeździec odpowiada: ‘Nie wiem, zapytaj konia!’." Aby w swych działaniach być skutecznym konieczne jest więc – co podkreślają eksperci – odpowiednie i świadome wyznaczenie swoich celów. Choć zabrzmi to banalnie, to bardzo ważne jest, aby wszystko, czego się podejmujemy, było świadome – uwzględniające możliwe konsekwencje danego czynu.
Pokora poszukiwana
Zgodnie z zasadą, że czasem łatwiej jest wskazać to, czego lepiej nie robić, niż konkretnie to, co należy w danej sytuacji uczynić, wymienić można kilka podstawowych błędów popełnianych przez przedsiębiorców. „To, co jest szczególnie ważne u młodych właścicieli firm, to to, że mają często fajne pomysły, w których realizację są dość mocno zaangażowani. Nie wszyscy mają jednak zdolność spojrzenia na swój pomysł z dystansu i skonfrontowania go z rzeczywistością – twierdzi Katarzyna Piguła – ważna jest świadomość, że świetny pomysł na biznes to jedno, a pomysł na to, w jaki sposób go zrealizować to coś innego. Przedsiębiorcy mogą być skuteczni i myśleć o pełnym powodzeniu, dopiero wtedy gdy będą mieli oba te pomysły”. Obecność obu tych „pomysłów” jest ściśle związana z zawodowym oraz życiowym doświadczeniem przedsiębiorcy. A to nie zawsze – z racji młodego wieku – bywa szczególnie rozwinięte.
O ile ogólnego doświadczenia życiowego nie da się w sobie wypracować, o tyle innego rodzaju cechę – również niezwykle ważną w kwestii powodzenia firmy – na pewno można w sobie wzmocnić. „Młodzi przedsiębiorcy często nie są zbyt pokorni – wobec samych siebie i swoich umiejętności. – mówi psycholog biznesu z Poznania – Młodzi ludzie często zachłystują się tym, że mają fantastyczny pomysł i chęci do jego realizacji nie biorąc pod uwagę okoliczności z ich bliższego i dalszego otoczenia, które mają wpływ na ich powodzenie.”. To właśnie to słowo będące jednocześnie nazwiskiem głównego bohatera polskiego filmu „Poszukiwany, poszukiwana” jest niezwykle ważne i warto się nim cechować w swym działaniu. Oczywiście nie powinna to być fałszywa skromność.
Czego się boisz?
„Zadaj sobie pytanie: czego się boisz w byciu przedsiębiorcą? – radzi Violetta Wróblewska – i podążaj w kierunku realizacji tego, czego się boisz. Nie trać swojej tak cennej energii i nie pozwól oddalić się celowi. Pomyśl, jak można spoglądać z góry nie wchodząc na nią. Karm swoje pozytywne przekonanie, że uda Ci się zrealizować wymarzony cel, a Twoja ufność będzie rosła z dnia na dzień”. Zabrzmieć to mogło tajemniczo. Aby jednak dostarczać wspomnianej karmy przedsiębiorczej stronie własnego „ja” warto – w szczególności – nawiązywać kontakty z innymi właścicielami firm. „Nawet jeśli działają w zupełnie różnych branżach, np. gdy jeden projektuje wnętrza, a drugi kręci filmy. Po pewnym czasie może się okazać bowiem, że architekt zaprojektuje wnętrze do jakiegoś filmu, a realizujący filmy zrobi obraz o wnętrzach autorstwa tego architekta.” – mówi Katarzyna Piguła.
Skuteczność postrzegana przez pryzmat rozwoju firmy i jej właściciela wymaga więc działań i dążeń na kilku płaszczyznach. Choć i to brzmi enigmatycznie, to trudno byłoby to inaczej sformułować. „Jeśli mówimy o osobach, które dopiero chcą założyć własną firmę, to dobrze, aby tacy ludzie najpierw ocenili swoje umiejętności, kompetencje oraz finanse. Skuteczność to wypadkowa tych wszystkich elementów. Jeśli któryś z nich nie będzie się zgrywał z resztą, nie będzie zbyt dobrze przemyślany, zwiększa się prawdopodobieństwo niepowodzenia i zmniejsza skuteczność.” – stwierdza Katarzyna Piguła. Aby więc skuteczność była gwarantowana powinniśmy zadbać o – jak to zostało określone – zgrywanie się kilku elementów. Z tego jednak lepiej się nie zgrywać. Bo wtedy gwarancji na skuteczność nikt nam nie da.
Paweł Kmiecik
Cytat z książki S.H. Wiegel, "Przesłanie Kahunów".