Reklama
 
209
Email Drukuj PDF

Euro w portfelu przedsiębiorcy

17 spośród 27 plus 3 spoza. Nas tam jeszcze nie ma, ale w końcu wstąpić będziemy musieli. Mowa o strefie euro – na razie należy do niej siedemnaście z dwudziestu-siedmiu państw Unii Europejskiej oraz trzy spoza jej terenu. Polska, choć musi wstąpić w szeregi strefy euro na mocy Traktatu Akcesyjnego, w którym zawarte są przepisy w tej sprawie, na razie nie spełnia warunków w dziedzinie finansów publicznych do takiego wstąpienia. I przez najbliższe lata będzie trudno zmienić tę sytuację. Co natomiast oznaczałoby przyjęcie euro dla właścicieli firm?
Euro, jak wszystkie ważne dla kraju tematy, wzbudza emocje począwszy od silnej nienawiści i odrzucenia po niemal bezgraniczny zachwyt jej pozytywnymi stronami kończąc. Sympatykami nowej waluty są z reguły ludzie młodzi. Spróbujmy zatem zburzyć kilka stereotypów z tym związanych poprzez wprowadzenie wątpliwości do sposobu myślenia zwolenników euro oraz spróbować zachęcić przeciwników waluty. Wszystkim to może się, nota bene, opłacić.
Kiedy i jak?
O tym, że pytanie odnośnie terminu wprowadzenia euro w naszym kraju, nie brzmi „czy”, tylko „kiedy” jesteśmy chyba wszyscy świadomi. Innym zaimkiem pytajnym, który może pojawić się w tym właśnie przypadku jest: „jak”? – jak euro wpłynie na przedsiębiorczość? Z doświadczeń właścicieli firm z innych krajów Unii Europejskiej, którzy także zmagali się z podobnymi wątpliwościami, wynika że większej rewolucji w prowadzeniu działalności gospodarczej nie powinno być. Wyjątkiem będą przedsiębiorstwa zajmujące się bezpośrednio walutami i bankowością, ponieważ dochód z wymiany na i z euro to zauważalna część dochodów takich firm. Bardzo wyraźne korzyści osiągnęłyby, z kolei, firmy, które prowadzą handel zagraniczny. Ujednolicenie waluty pozwoliłoby obniżyć koszty transakcji oraz usunąć ryzyko kursowe, jeśli chodzi o operacje finansowe w euro.
Co natomiast z firmami, w szczególności rozpoczynającymi swoje funkcjonowanie na rynku, które nie prowadzą wymiany handlowej z zagranicą (a takich jest wszakże większość)? Przyjęcie euro, dzięki możliwościom porównywania cen dostępnych w jednej walucie, spowoduje większą przejrzystość rynku – to zaś przyczyni się do wzrostu konkurencji. Jako konsumenci wszyscy chcemy płacić mniej. Jednak jako przedsiębiorcy, w dodatku prowadzący młodą firmę o jeszcze nieugruntowanej i niezbyt stabilnej pozycji, możemy mieć z tym problem. Oczywiście w momencie wejścia do tak zwanego Eurolandu przed wieloma firmami otwierają się wielkie możliwości rynkowe ponad 320 milionów Europejczyków posługujących się już tą walutą – czasem mogą one być jednak bardziej teoretyczne, niż praktyczne, zwłaszcza gdy chodzi o młodych właścicieli firm. Raczej niezbyt dużym pocieszeniem okazać się może możliwość wzięcia kredytu w obcej walucie, którego koszty będą niższe, niż do tej pory. Byłoby to możliwe za sprawą korzystania z waluty o niskich stopach procentowych. A pocieszenie to niezbyt duże, bo wciąż skupiamy się na przedsiębiorcach w ich pierwszych fazach działalności – a wtedy wszelkie eksperymenty finansowe i rynkowe raczej są zbyt często podejmowane.

Plus i minus
Przyjęcie euro to dla działów finansowych wszystkich przedsiębiorstw konieczność przekwalifikowania się ze złotego na nową walutę – co czasem może wymagać pewnych nakładów czasowych i finansowych. W szczególności w pierwszym okresie funkcjonowania dwóch walut – krajowej i euro – jednocześnie. Dla niektórych przedsiębiorców wprowadzenie euro może stać się jednak także niezgorszym interesem – choć takiego podejścia do sprawy nie polecamy. Wprowadzenie euro może, choć nie musi, spowodować wzrost cen na rynku krajowym (tak stało się np. w Niemczech, ostatni kraj wstępujący do Eurolandu, czyli Słowacja, raczej ustrzegł się przed zauważalnym wzrostem cen produktów i usług), co wpłynąć może niekorzystnie także na działalność przedsiębiorców.
Odwołując się do terminologii ekonomicznej, stwierdzić można, że wprowadzenie euro wywołać może komplikacje głównie w skali makroekonomicznej, czyli w momencie wystąpienia lokalnego kryzysu (państwo nie będzie miało takich, jak niegdyś, instrumentów finansowo-prawnych do zaradzenia trudnej sytuacji), niż w skali mikro – czyli z punktu widzenia poszczególnych firm. Oczywiście poza okresem przejściowym.

Raczej na „tak”
Z badań przeprowadzonych przez Business Centre Club na wiosnę 2010 roku wynika, że zwolennikami wprowadzenia euro do Polski jest około 2/3 przedsiębiorców. Jak poinformował na początku roku 2011 „Puls biznesu” ta liczba to 75% i jest niższa – według metodologii badań przyjętych przez magazyn – o 8%, niż przed rokiem. Biorąc pod uwagę różnice w sposobach przeprowadzania sondaży, stwierdzenie o dość stabilnej liczbie zwolenników europejskiej waluty nie powinno być zbyt ryzykowne. Choć bilans zysków i kosztów z przyjęcia euro może być dla właścicieli firm zróżnicowany – w zależności od branży, sposobu prowadzenia biznesu, ewentualnej współpracy z zagranicą, itd. – to jednak ogólni bilans, inaczej niż w piosence kabaretu Elita, nie musi „wyjść na zero”. Korzyści dla przedsiębiorców może być więcej.
W całej sprawie słowa „może”, „prawdopodobnie”, „raczej”, i tym podobne, mają jednak dość istotną rolę. Pewności na osiągnięcie takich, czy innych, skutków wprowadzenia euro często nie mają sami ekonomiści – cóż więc mogą wiedzieć i powiedzieć zwykli obywatele, jak my? Do niewielu (że tak to karkołomnie sformułujemy: prawie pewnych) pewników zaliczyć można korzyści z euro w dłuższej perspektywie i w skali globalnej dla całej Europy. Młodego przedsiębiorcy nie zawsze jednak muszą interesować sprawy odległe i ogólne – bardziej liczy się powodzenie firmy tu i teraz. Wracając do punktu wyjścia wspomnieć można, że zastanawianie się nad dobrymi i złymi stronami euro dla firm, ma charakter wyłącznie informacyjny. Euro w końcu i tak kiedyś pojawi się w Polsce. No chyba że wcześniej my wystąpimy z Unii, lub Unia zrezygnuje z euro. To jednak raczej mało realny scenariusz.

 

Paweł Kmiecik

 

 

Aktualności

Realizacja projektu

Akademicki Przedsiębiorca

dobiega końca.

 

Czas na podsumowania

czytaj więcej

 

 

Partnerzy

 

mwslit

darr

Internet Ventures

 

Administrator

Kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 
Maj
20

Niedrogie foteliki samochodowe dla dzieci.

Dlaczego wiagra jest tak popularna?

Profesjonalne systemy rur zapewnią duża przepustowość systemu kanalizacyjnego.

Wygodne i solidnie wykonane ubrania robocze służą dobrze pracownikom.

Jak się zakłada oczka wodne?

Mieszkania Ornontowice, Mikołów

Najlepsze motta życiowe

inspirujące cytaty sławnych ludzi

cytat dnia

biznes

działalność gospodarcza

jaką firmę założyć

katalog firm

pomysły na biznes

przedsiębiorca

rozwój osobisty

jak odnieść sukces

własna działalność

własny biznes pomysły

wywiady z przedsiębiorcami

założenie działalności gospodarczej

założenie firmy

Oceniaj restauracje w Twojej okolicy

Dodawaj zdjęcia zamówionych dań

Komentuj wystrój, obsługę,

czas obsługi, jakość jedzenia

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego