Zmiany w przedsiębiorczości
Świat się zmienia
Świat wokół nas wciąż się zmienia – tak samo jak świat przedsiębiorczości. W tym drugim przyszłość jest nieco łatwiej przewidzieć, niż w pierwszym, bo składa się z mniejszej liczby czynników i elementów. Co więc nas czeka w gospodarce w najbliższym czasie? Czy szykują się jakieś poważniejsze zmiany w tej kwestii? Jak będzie się prowadziło firmę za rok lub dwa? Spróbowaliśmy zmierzyć się z tymi pytaniami.
Najważniejszymi wydarzeniami roku 2011, które będą miały także, mniejszy lub większy, wpływ na polską gospodarkę, jak się wydaje, są: reforma emerytalna (i związana z tym sytuacja finansów państwa), Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, czyli Euro 2012, czy też prezydencja Polski w Unii Europejskiej. Próba przewidzenia sytuacji w przedsiębiorczości za rok byłoby czynnością przypominającą wróżenie z fusów – na pewno jednak część zdarzeń, które mogą nastąpić, znamy już teraz. A część już się wydarzyła i teraz przed nami tylko i aż analiza ewentualnych ich skutków.
Finanse publiczne
W jaki sposób taka, czy inna reforma emerytalna może wpłynąć na funkcjonowanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw? Wszakże nie wpływa to bezpośrednio na prowadzenie działalności gospodarczej – a prowadzący firmy sami decydują o tym, czy i ile oszczędzać na swoją emeryturę (zresztą tak samo, jak zwykli pracownicy). Wpływ ten może być o tyle istotny, że niedawna reforma Otwartego Funduszu Emerytalnego jest jedną z niewielu prób poprawy kondycji finansów państwa, a te wpływ na przedsiębiorczość mają już bezpośredni. Zgodnie z oświadczeniem Kongresu Przedsiębiorczości (instytucja zrzeszająca sześć największych w naszym kraju organizacji biznesowych) z początku kwietnia 2011 roku, zmiany w wydatkach i wpływach budżetu Polski są bardzo potrzebne, jeśli nie chcemy przekroczyć wielokrotnie przypominanej kwoty długu w wysokości 55% wobec PKB. Choć nie jesteśmy jeszcze w strefie euro, to taka sytuacja mocno osłabiłaby pozycję Polski na rynku międzynarodowym i mogła spowodować odpływ niektórych inwestorów zagranicznych – co nie byłoby obojętne dla rodzimej gospodarki i przedsiębiorców.
Do ważniejszych wydarzeń z początku 2011 roku dla przedsiębiorców zaliczyć można także nowelizację ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, która to nowelizacja została przyjęta w lutym. Dzięki nowym przepisom prowadzący własne firmy mogą nie tylko ją zawiesić, ale także – gdy funkcjonują w kilku formach organizacyjnych – mogą takiego zawieszenia dokonać tylko w jednej z nich. Także na mocy przepisów z nowelizacji od lipca 2011 roku działać ma Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej – czyli system, dzięki któremu ewidencjonowanie działalności i uzyskiwanie informacji o przedsiębiorcach będzie się mogło odbywać drogą elektroniczną. Podczas rejestracji w CEIDG będzie można wybrać formę opodatkowania, jak i dzień rozpoczęcia działalności firmy określić na inny, niż ten, w którym dokonuje się rejestracji. Ewidencja ta scentralizuje także dane o prowadzących własne biznesy – przed wejściem w życie nowelizacji dostęp do takich informacji był możliwy tylko poprzez urząd gminy, w którym przedsiębiorca się rejestrował.
Primaaprilisowym żartem nie była także inna nowelizacja wprowadzona w życie pierwszego kwietnia 2011. O ile w styczniu bieżącego roku zmianie uległa głównie podstawowa stawka podatku VAT, o tyle tym razem zmianie uległy stawki dotyczące żywych zwierząt, owsa, wyrobów ciastkarskich, chleba czy odzieży dziecięcej. Wszelkiego rodzaju nieodpłatne przekazanie towarów, bez względu na to, czy związane są one z działalnością gospodarczą podatnika, czy nie, także zostało obłożone stawką podatku. Wpływ tych zmian na branżę przedsiębiorczości zacznie być zapewne wkrótce bardziej odczuwalny.
Unia pomoże?
Drugie półrocze 2011 roku to prezydencja Polski w Radzie Unii Europejskiej. O konkretnych korzyściach finansowych dla przedsiębiorców wynikających z nagłego zwiększenia liczby odwiedzających nasz kraj raczej nie ma co marzyć. Współpracujący z przedsiębiorcami z zagranicy być może jednak będą mieć w tym czasie nieco ułatwione kontakty i proces pozyskiwania nowych partnerów z innych krajów Unii Europejskiej. Polska przez pół roku będzie obecna w czołówkach doniesień medialnych częściej, niż zwykle. Oby tylko nie z takiego powodu, jak Węgry, które również w tym roku sprawowały. Kolejny rok, czyli 2012, to natomiast czas organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej.
Wspomnieć warto, że przeprowadzenie tak ważnych rozgrywek może znacząco poprawić kondycję gospodarki kraju. Takie same Mistrzostwa, które odbyły się w 2004 roku w Portugalii, pozwoliły zarobić temu krajowi 800 milionów euro w różnych branżach gospodarki. No i oczywiście poprawić jakość, na przykład, infrastruktury, co ma bezpośredni wpływ nie tylko na funkcjonowanie rodzimych przedsiębiorców, ale i na przyjazd tych zagranicznych. Organizacja Euro 2012 to zatem nie tylko prestiż, ale też konkretne korzyści ekonomiczne dla kraju, w którym są one przeprowadzane.
Rok 2011 to rok zmiany podatków i prezydencji Polski w Unii, 2012 – między innymi rok Mistrzostw Europy w piłce nożnej (któż może wiedzieć, jakie zmiany w prawie zostaną do tego czasu przyjęte przez nowe rządy?). Wpływ tych wydarzeń na wielu przedsiębiorców nie będzie obojętny. Wydaje się jednak, że odpowiednie przygotowanie (nawet w przypadku biznesmenów zupełnie początkujących) do prowadzenia działalności gospodarczej może zmniejszyć nasz naturalne obawy wobec tego, co dopiero ma nadejść.
Artykuły prasowe, jak i zresztą wszelkie inne formy dziennikarskie, nie powinny się kończyć ogólnikowym stwierdzeniem, że „czas pokaże”, bo niczego nowego nie wnoszą do przedstawionych informacji i są – mówiąc wprost – przysłowiowym „laniem wody”. Czy jednak można coś innego w tym przypadku powiedzieć, niż to, że na razie nie wiemy, co przyniesie przyszłość?