Reklama
 
327
Email Drukuj PDF

Czy myślisz pozytywnie? ...część 3

Tak sobie myślę, że pozytywne myślenie musi stać się nawykiem:
szklanka jest w połowie pełna - i basta! - A jak już się stanie, to wtedy człowiek zaczyna inaczej żyć... hm... można by tak ciągnąć temat i się (pozytywnie) rozmarzyć...


Przykładowe obrazy, dzięki którym można przywołać pozytywne myśli : 1.dobra myśl (wypowiedziana lub opublikowana) jest jak latarnia morska, która rozświetla i w efekcie przyciąga wiele innych dobrych myśli płynących po oceanie myśli ludzkiej.
2. myśl jest czasem jak bryłka śniegu, która puszczona w ruch zbiera inne i urasta do wielkiej, potężnej kuli śnieżnej
3. myśli są czasem jak magnesy, przyciągające inne magnesy.

I w pewnym uproszczeniu można by podzielić całą populację ludzką na dwa typy (niezależnie od rasy, religii, kultury!):
- tych, co chcą, którzy są otwarci, poszukują, wsłuchują się w odgłosy Świata, mają odwagę wybrać się w DROGĘ
oraz
- tych, którzy chcą tylko "małej stabilizacji", którym wystarczą "chleb i igrzyska", którzy chcą mieć "święty spokój", których trzeba wyrwać z ich "strefy wygody".
Tych pierwszych możemy nazwać WĘDROWCAMI, tych drugich ZAMKNIĘTYMI.
Tych pierwszych rozumiem, szukam, cenię, uczę się od nich - tych drugich nie potrafię pojąć i czuję dyskomfort, gdy muszę wśród nich przebywać dłuższy czas.
Myślenie pozytywne jest zatem - jak widać - wynikiem wielu działań, sposobu życia, koncentracji na czymś, świadomego wybierania itp.
Pozytywne myślenie trzeba w sobie budować, trzeba trenować; ono nie przyjdzie ot tak, na zawołanie.
Prowokujesz mnie, żeby stworzyć szkolenie na temat pozytywnego myślenia - może to dobry pomysł...

Oba „typy ludzi” są w każdym z nas: drogi, wędrówki i stabilizacji.
Czyli stanową dwie z sześciu fundamentalnych potrzeb człowieka. Nie można żyć wyłącznie zmianą, poszukiwaniem i nie można żyć tylko stabilizacją. Obie potrzeby muszą być zaspokojone by żyć szczęśliwie zależnie od temperamentu.
Pozytywnie myśleć potrafią oba typy ludzi.

Jeśli chcesz zmienić świat - zacznij od siebie. Jeśli przestaniesz narzekać - a jesteś silną osobowością - inni wokół ciebie też zaczną dostrzegać pozytywy.
I tu przypomina mi się historia z czasów komuny...

Przychodzi traktorzysta do dyrektora PGR-u (Państwowe Gospodarstwo Rolne) i mówi:
- K.... jedno koło w moim Ursusie jest zepsute. K.... to do niczego.
- A dlaczego tak myślisz? - odpowiada dyrektor. - Myśl, że trzy są dobre, a nie, że jedno zepsute.
W tym wszystkim nasuwa mi się jednak jedna myśl : bądźmy optymistami ale nie dajmy się zaczarować "macherom" od szczęścia produkującym poradniki jak być szczęśliwym.
Jeżeli coś się zepsuje..... to nie próbujmy na siłę wmawiać sobie że jest OK. Trzeba umieć powiedzieć NIE JEST OK, jestem z tego powodu zły, wściekły etc.
Ważne jedynie by nie poprzestać na takim stwierdzeniu i spróbować podjąć działania naprawcze

I tak trzeba oceniać wszystkie nasze niepowodzenia. One nas budują - pod warunkiem, że wyciągniemy z nich wnioski - a nie niszczą.

Nawet w krótkim okresie pozytywne myślenie jest możliwe wśród pracowników, kwestia tylko tego, żeby właściwie zrozumieli cel działań szefa i wiedzieli ze mogą mu ufać, ze dzięki temu wszyscy skorzystają.

 

Grzegorz Michalik

 

Aktualności

Realizacja projektu

Akademicki Przedsiębiorca

dobiega końca.

 

Czas na podsumowania

czytaj więcej

 

 

Partnerzy

 

mwslit

darr

Internet Ventures

 

Administrator

Kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego