Facebook marketing: Różnica między profilem a stroną
Logo FacebookRosnąca popularność Facebooka sprawia, że coraz większa ilość marketerów chce „zamoczyć palec” w social media. Bardzo często jednak zdarza się, że nie odrabiają pracy domowej, a w konsekwencji popełniają podstawowe błędy. Pół biedy, jeśli te błędy popełniają za swoje pieniądze i uczą się na nich. Gorzej, jeśli za błędy takich ludzi przyjdzie zapłacić ich Klientom…
Jednym z najczęściej popełnianych błędów, jeśli chodzi o marketing na Facebooku, jest zakładanie profilu dla firmy lub marki. Profil – według TOS (ang. Terms of Service) Facebooka jest przeznaczony tylko dla indywidualnych użytkowników. Dlaczego? Bo dodawanie do znajomych profilu-firmy stwarza także potencjalne zagrożenia prywatności dla nieświadomych użytkowników. Masz takie niby-profile wśród znajomych? Przeczytaj, co Ci grozi…
Różnice między stroną fanów a profilem
Tak jak napisałem wyżej, profil (ang. profile) na Facebooku – zgodnie z zasadami użytkowania portalu, na które godzą się wszyscy użytkownicy – jest przeznaczony tylko i wyłącznie dla prawdziwych osób. Naruszenie zasad użytkowania może prowadzić do skasowania profilu i wyrzucenia w błoto efektów mozolnego często budowania sieci znajomych.
Jeden profil może administrować większą ilością stron (ang. fan pages). Na czym zatem polegają różnice?
* Do profilu dodajemy przyjaciół, do strony możemy dodawać fanów.
* Liczba przyjaciół, które może mieć dana osoba (profil) jest ograniczona do 5.000. Nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o ilość fanów.
* Po kliknięciu „Lubię to” osoba zostaje natychmiast fanem danej strony. Dodanie do listy przyjaciół musi zostać potwierdzone przez obie strony.
* Przyjaciele mają dostęp do pełnych danych w profilach swoich przyjaciół. Administratorzy strony mają ograniczony dostęp do danych o fanach.
* Przyjaciele mogą zaczepiać swoich przyjaciół na czacie. Właściciel strony nie ma możliwości rozmowy w czasie rzeczywistym ze swoimi fanami.
* Na stronach istnieje zakładka „Dyskusje” (funkcjonalnie przypomina forum), takiej funkcjonalności nie mają prywatne profile.
* Właściciel strony może za to rozesłać masową korespondencję do wszystkich fanów. Masowe wysyłanie do przyjaciół jest ograniczone do 20 przyjaciół na raz.
* Właściciel strony ma możliwość oglądania statystyk strony (przyrost liczby fanów, ich aktywność itp.). Nie ma takich statystyk dla prywatnych profili.
* Prywatne profile mogą instalować aplikacje (także szkodliwe) i rozsyłać zaproszenia do swoich znajomych. Strony nie mogą „wciągać Cię” do korzystania z aplikacji na Facebooku.
Dlaczego powinieneś odrzucać zaproszenia od niby-profili?
Dodanie do znajomych niby-profilu stwarza dość poważne zagrożenia dla Twojej prywatności. Po pierwsze i najważniejsze, znajomi mogą zapraszać Cię do aplikacji, czasem niewiadomego pochodzenia. Oczywiście nie musisz się na to zgadzać, ale sama możliwość zapraszania Cię przez anonimów (bo przecież nie wiesz „kim” jest niby-profil) stwarza pewne zagrożenie.
Twoi przyjaciele (w tym także niby-profile) mają możliwość publikowania wpisów na Twojej ścianie (jeśli nie przestawisz tego w ustawieniach prywatności Facebooka). Zanim zareagujesz na jakieś „dzikie” zachowanie niby-profilu, na Twojej ścianie może się znaleźć mnóstwo niechcianej treści. Znowu: mogą pochodzić z „wirusowych” aplikacji, ale o ile w przypadku przyjaciół jesteś w stanie na to zareagować, o tyle w przypadku niby-profilu Twoja sytuacja to „pisz na Berdyczów”.
Dostęp do Twoich zdjęć, numerów telefonów (jeśli zdecydujesz się go pokazywać „tylko znajomym”) również stwarza zagrożenie prywatności.
Sprawdź zatem, czy masz wśród znajomych niby-profile i usuń je czym prędzej. Powiedz też swoim znajomym, by nie przyjmowali zaproszeń od niby-profili. Tylko w ten sposób powstrzymasz niby-marketerów przed ich dalszym zakładaniem.
A jeśli jesteś marketerem, odpuść sobie niby-profile na rzecz porządnych stron z fanami ;)
Paweł Tkaczyk