Reklama
 
165
Email Drukuj PDF

Mark Penn, Kinney Zalesne „Mikrotrendy”

MikrotrendyKsiążka „Mikrotrendy” ukazała się w Polsce w 2009 roku, jeśli jednak do tej pory jej nie czytaliście, perspektywa kilku lat (oryginał ukazał się w USA w 2007 roku) pozwoli Wam nie tylko ocenić, czy przewidywania autora były słuszne, ale także spojrzeć na rozwój innych trendów (których w książce nie ujęto) z innej perspektywy. Bo „Mikrotrendy” opowiadają o małych zmianach, które mogą w ciągu krótkiego czasu zawładnąć sporą częścią społeczeństwa.

 


Mark Penn jest specem od marketingu politycznego, strategiem, który w 1996 roku zidentyfikował grupę tzw. soccer moms (matki dzieci w wieku szkolnym, które swój czas poświęcają na ich jak najlepszą edukację, wożą je SUV-ami na trening piłki nożnej, stąd nazwa) jako kluczową w wyborach prezydenckich wybranych przez Billa Clintona. To skrzywienie polityczne autora widać w całej książce – jeśli więc marketing polityczny jest czymś, co zajmuje Cię przynajmniej w części, jest to lektura obowiązkowa.

Lekcja, którą wyniosłem z części poświęconej polityce (książka jest podzielona na mikrotrendy w dziedzinie rozrywki, młodzieży, polityki itp.) jest taka, że wyborcy może i debatują na temat stylu wypowiedzi poszczególnych kandydatów, jednak głosują nie na piękną buzię, ale na realne propozycje rozwiązania ich problemów. Mówimy oczywiście o wyborcach w USA – najlepiej chyba przebadanej demokracji świata. Mam jednak nadzieję, że trend ten okaże się globalny (kto wie, może już się okazał?).

Właśnie, perspektywa USA. Książka jest bardzo USA-centryczna. Przy kilku mikrotrendach pojawiają się „perspektywy międzynarodowe”, jest też cały rozdział poświęcony mikrotrendom spoza Stanów Zjednoczonych (Francuzi pijący coraz mniej wina, przedsiębiorczy Wietnamczycy), ale generalnie znakomita część książki koncentruje się na badaniach i statystykach publikowanych w Ameryce, spora też część zagadnień (jak imigracja czy trendy religijne) ma małe zastosowanie poza USA. Mimo tego książka jest warta uwagi, bo wiele trendów się globalizuje.

Jednym z takich trendów jest np. popularyzacja Facebooka i związanego z nim stylu życia („pokolenie nanosekundy” czy „generacja always on). W czasie kiedy Penn pisał „Mikrotrendy”, Facebook nie był jeszcze globalnym fenomenem, w książce uderza to, że autor podaje jeszcze adres strony facebook.com (w 2011 roku nawet w reklamach telewizyjnych, a więc tych przeznaczonych dla „masowej widowni” mówi się już tylko „Polub nas na Facebooku”).

Komu jeszcze – poza politykami – książka może się przydać? Ludziom biznesu szukającym swojej niszy w rynku. Książka identyfikuje mnóstwo trendów, które czasem są sprzeczne ze sobą, ale zdobywają popularność. Na każdego uzależnionego od gier nastolatka jest taki, który świadomie rezygnuje z siedzenia przed komputerem. Na każdego ateistę przypada osoba szukająca siebie w religii i tak dalej. Warto przyglądać się tym trendom i planować biznes na kilka lat naprzód.

 

Paweł Tkaczyk

 

 

Aktualności

Realizacja projektu

Akademicki Przedsiębiorca

dobiega końca.

 

Czas na podsumowania

czytaj więcej

 

 

Partnerzy

 

mwslit

darr

Internet Ventures

 

Administrator

Kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego