Reklama

Rafał Kołodziej

http://cocreation.bblog.pl/

O mnie:

  • założyciel i właściciel VALUEWISE CONSLUTING
  • specjalizacja w budowie strategii, definicji wartości dla klienta oraz modeli biznesowych
  • skutecznie zbudowałem strategie błękitnego oceanu w różnych branżach w Polsce, m.in.
    - odzieżowej
    - budowlanej
    - FMCG /art. spożywcze, kosmetyczne, chemia/
    - handlu detalicznego
    - edukacyjnej /szkoły wyższe/
    - usług profesjonalnych
    - telekomunikacyjnej
    - meblowej
    - wyposażenia i wykończenia wnętrz
  • specjalista od strategii portfela marek i zarządzania strategicznego marką
    - wiele projektów na rynku FMCG, detali, mebli, wyposażenia wnętrz
  • przedstawiciel na CEE firmy VALUE INNOVATIONS, USA

Kontakt

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



 
259
PDF Drukuj Email

Innowacja wartości a design

Już dawno nic bardziej do mnie nie przemówiło, niż prosta klasyfikacja innowacji pokazana przez Prof. Roberta Vergantiego podczas wykładów na kursie Design Management w Poznaniu. Sygnał z wykładu musiałem pogłębić, więc sięgnąłem po jego książkę (poniżej), no i nie rozczarowałem się.

Więcej…
 
 
151
PDF Drukuj Email

Jutro to nie dzisiaj

Książek na temat innowacyjności biznesu w Polsce jest jak na lekarstwo. Aby cokolwiek się dowiedzieć musimy czytać to, co powstaje za oceanem. A tam wybór jest duży. Pozostaje oczywiście kwestia selekcji rzeczy dobrych od przeciętnych, myśli świeżych i wartościowych od odgrzewanego amerykańskiego kotleta.

Więcej…
 
 
151
PDF Drukuj Email

Marka = suma różnych doświadczeń

Ludzie są różni. Na tym pozornie banalnym stwierdzeniu osadza się nowe podejście do budowania marek i zarządzania nimi. Osiągające sukces, współczesne biznesy (w tym marki) projektowane są w sposób rozszerzający, tak pod kątem rozumienia konsumenta, projektowania jego doświadczeń jak i projektowania samych produktów. Główną osnową myślenia staje się wartość dostarczana klientom, a nie marka jako taka. Może to i wywrotowe, ale o tym za chwilę... Chciałbym wrócić do pierwszego zdania tego posta.

Więcej…
 
 
256
PDF Drukuj Email

Indywidualizacja przyszłością innowacji

http://cocreation.bblog.pl/kategoria,organizacja;a;innowacja,10931.html
Czytając ostatnią książkę C.K. Prahalada zacząłem się zastanawiać jak koncepcje N=1 i R=G realizowane są w polskich firmach. Naturalnie skupiłem się na tych, które znam i z którymi pracowałem. Niestety sytuacja nie wygląda zbyt optymistycznie. Nawet patrząc przez różowe okulary i przepuszczając przez sito autokreacji nowej idei, bez wątpienia realizowanej przez C.K. Prahalada i M.S. Krishnana, znane mi firmy są jeszcze daleko od progu wejścia w świat Nowej Ery Innowacji.
Czym są wspomniane koncepcje, stanowiące fundamenty ‘nowego gmachu innowacji’?.
N=1 – wychodzi z założenia, że wartość jest oparta na wyjątkowych, spersonalizowanych doświadczeniach konsumentów. Zadaniem firm jest nauczenie się koncentrowania uwagi na pojedynczym konsumencie i jego doświadczeniu w danym czasie, nawet wtedy, gdy świadczą usługi setkom milionów konsumentów. ‘Uwaga koncentruje się na centralnej pozycji jednostki’. Nie firma, nie segment konsumentów czy klientów, ale właśnie jednostka, która staje się centrum myślenia o wartości. To jednostka staje się celem, ale też środkiem, gdyż gotowa jest współtworzyć wartość. Zadaniem firmy jest jej słuchanie i organizacja w celu maksymalizacji korzyści/wartości dostaraczanej dla jednostki.
R=G – zakłada, że żadna firma nie jest tak wielka pod względem zasięgu i rozmiarów, aby zadowolić pojedynczego konsumenta w danym czasie. Żadna firma też nie jest w stanie posiadać wszystkich zasobów, potrzebnych do realizacji takiego celu. Przecież żadna firma nie jest w stanie zatrudnić wszystkich najbardziej inteligentnych ludzi na świecie. Z drugiej strony, ze względu na ‘skurczenie się świata’ (docelowo) wszystkie firmy będą miały dostęp do zasobów innych wszelkiego rodzaju wielkich i małych firm w systemie globalnym. Jeżeli zdamy sobie sprawę z tego faktu, to nasza ‘uwaga zogniskuje się na dostępie do zasobów, a nie na własności zasobów’.
W tym systemie, przkraczające klasyczne granice (i geograficzne i branżowe) firmy redefiniują swoje tradycyjnie rozumiane kategorie biznesu. Firmy stają się coraz bardziej nasycone wiedzą. Jeżeli dynamika wzrostu tradycyjnych kategorii ulega ograniczeniu, to produkty/usługi zaczynają być uzupełniane o dodatkowe cechy. Najczęściej cechy te związane są z aspektem informacyjnym, przez co stają się coraz bardziej ‘inteligentne’. Wymownym przykładem, o którym piszą autorzy jest UPS, który dochodzi do rozwiązań, w którym możliwe staje się nadanie i odbiór paczek przez poszczególnych klientów we wskazanym przez nich czasie (N=1). Zmiana, która nastąpiła w UPS polega na „przeobrażeniu procesu biznesowego: z koncentrowania uwagi na firmie w koncentrowanie się na wyjątkowych doświadczenia każdego klienta”. Za takim przeobrażeniem kryje się poświęcanie starannej uwagi procesowi biznesowemu, integracja analizy danych oraz zdolność do dynamicznego doboru zasobów.
Wracając jednak do polskich firm i ich modeli biznesowych. A w szczególności do procesu innowacji i obszarów koncentracji uwagi. Większość z nich, walcząc o przeżycie, koncentruje uwagę na firmie (biznesie, czytanym jako wynik finansowy), traktując konsumenta, czy klienta jako istotny element biznesu, ale nie cel. Ma to oczywiście swoje uzasadnienie, gdyż firma musi osiągać rezultaty. Ale prowadzi to do utraty źródeł budowania przewagi konkurencyjnej, które zamknięte są w produkcie/usłudze. Większość firm, o których C.K. Parahalad pisze, zbudowała swoją siłę przez ciągły rozwój i inwestycje w systemy informacyjne i systemy wspierania decyzji, pozwalające na koncentrację na indywidualnym wyborze, zdolności do współtworzenia wartości z konsumentami, antycypacją ścieżek ewolucji konsumentów i w końcu na ciągłym ulepszaniu, reorientacji strategicznej.
Czy widziałem dobre przykłady w firmach, z którymi współpracowałem? Zdecydowanie tak. Na poziomie woli, chęci poszukiwania rozwiązań. Świadomości nienazwanej potrzeby N=1 i R=G. Ograniczeniem ciągle są systemy informacyjne, które już w coraz większym stopniu są budowane pod kątem innowacji procesowej. Jednak do wspomnianych przykładów z Indii, czy krajów tradycyjnie wskazywanych jako wzorce w takich momentach, dużo brakuje. Pamiętając, że przykłady Prahalada to też awangarda na wzorcowych rynkach, konceptualizacji idei N=1 i R=G, a następnie powszechne wdrożenie w życie może dać bodziec do rozwoju i reorientacji firm na naszym rynku.
pRFL

Czytając ostatnią książkę C.K. Prahalada zacząłem się zastanawiać jak koncepcje N=1 i R=G realizowane są w polskich firmach. Naturalnie skupiłem się na tych, które znam i z którymi pracowałem. Niestety sytuacja nie wygląda zbyt optymistycznie. Nawet patrząc przez różowe okulary i przepuszczając przez sito autokreacji nowej idei, bez wątpienia realizowanej przez C.K. Prahalada i M.S. Krishnana, znane mi firmy są jeszcze daleko od progu wejścia w świat Nowej Ery Innowacji.

Więcej…
 
 
284
PDF Drukuj Email

Blue Ocean - jak to się robi? ostatnia odsłona

Czy zawsze udaje się zdefiniować błękitny ocean dla firmy? Nie zawsze. Ale do tej pory tylko raz zdarzyło mi się (na już zrealizowanych 12 projektów), że nie udało się zsyntetyzować propozycji wartości dla firmy w taki sposób, by wszyscy byli zadowoleni i by było to coś odkrywczego.

Przeważnie już na początku drugiego warsztatu, na który przychodzą uczestnicy po pracy w grupach - naładowani nowymi pomysłami, pojawia się pytanie - i gdzie jest ten błękitny ocean i kiedy go w końcu zobaczymy? Zapędy uczestników warsztatu muszą być jednak studzone, bo przecież nigdy nie ma gwarancji, że takowy pojawi się w rozwiązaniach.

Więcej…
 
<< początek
< poprzednia
1234


Strona 1 z 4

Aktualności

Realizacja projektu

Akademicki Przedsiębiorca

dobiega końca.

 

Czas na podsumowania

czytaj więcej

 

 

Partnerzy

 

mwslit

darr

Internet Ventures

 

Administrator

Kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego