|
Marka - konsekwencja, czy punkt wyjścia
|
Czy marka jest konsekwencją? Czy może punktem wyjścia do planowania działań? Już od jakiegoś czasu toczę ideologiczny spór z branżą marketingową o definicję czym jest marka. Zacznę od pytania, na którego odpowiedź wszyscy się zgadzamy. A pytanie brzmi następująco: Czy marka jest wartością samą dla siebie, czy jest narzędziem biznesowym, w efekcie zastosowania którego uzyskujemy konkretną korzyść? Tu nie ma między nami różnic. Wszyscy jednoznacznie stwierdzamy, że marka JEST narzędziem biznesowym, w efekcie zastosowania którego uzyskujemy konkretną korzyść biznesową. Czy to będzie podniesienie marży, czy budowa bariery wejścia. Różnic tu nie ma, więc nie ma co roztrząsać tego problemu. Jeżeli tu nie ma różnic, to w takim razie, gdzie się te różnice pojawiają?
|
|
Więcej…
|
Współtworzenie wartości
|
Klient na rynku jest dzisiaj zupełnie inny, niż był jeszcze kilka lat temu. I nie chodzi tu bynajmniej o kryzys, który jeszcze bardziej racjonalizuje swoje decyzje, ale na kilka elementów, które zsumowane każą myśleć o kliencie dzisiaj w inny sposób, niż o kliencie sprzed np. dekady.
|
|
Więcej…
|
Klient - aktywny twórca naszej oferty?
|
Aktywny, zsieciowany, eksperymentujący klient to nowe wyzwanie dla firm. Jak poradzić sobie z nadmiarem informacji, możliwości? Czy i na ile tradycyjne modele biznesowe wytrzymają starcie z nowym klientem? Czy warto ignorować zmiany w jego mentalności, zachowaniu?
|
|
Więcej…
|
Strategia = odkrywanie
|
Nie macie wrażenia, że strategia jest jednym z najbardziej nadużywanych obecnie słów? I to nie tylko w firmach. Wszędzie dookoła słyszę strategia tego, strategia tamtego... No cóż – dołożę jednak swoje trzy grosze do tego czym ciągle jest, a nie powinna być osławiona strategia. Postaram się jednak zrobić to bez definicji, obalając kilka mitów i być może burząc dotychczasowe rozumienie strategii u niektórych...
Jak w takim razie rozumiana była (i niestety dalej jest) strategia? To pewna metoda, zdolność do prowadzenia gry konkurencyjnej. Ale zaraz… jakiej gry? Na jakich zasadach? Jaka metoda? Przecież powszechnie stosowane metody analizy strategicznej i ustalania przewag rynkowych dla firmy stają się dzisiaj zbyt sztywne. Jak dzisiaj działa pięć sił Portera, analiza łańcucha wartości, etc? Nawet sam M. Porter inaczej definiuje strategię niż robił to kilka lat temu. Metody te powstały by skutecznie pozycjonować firmy w ramach określonego uniwersum rynkowego. Były one, podobnie jak i rozumienie strategii, budowane w oparciu o założenie, że zasady gry konkurencyjnej jak i sami konkurenci są znani, podobnie jak znany jest sposób na osiągnięcie sukcesu w tej grze.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|