Jutro to nie dzisiaj
Książek na temat innowacyjności biznesu w Polsce jest jak na lekarstwo. Aby cokolwiek się dowiedzieć musimy czytać to, co powstaje za oceanem. A tam wybór jest duży. Pozostaje oczywiście kwestia selekcji rzeczy dobrych od przeciętnych, myśli świeżych i wartościowych od odgrzewanego amerykańskiego kotleta.
Co chciałbym wszystkim polecić na początek? I jakie główne myśli zawarte są w każdej z tych książek?
1. „Blue Ocean Strategy”, W.C. Kim, R. Maubourgne

O tej książce i koncepcji już wcześniej pisałem. Jednak w dwóch słowach - pewnie jest to książka, która w ciągu ostatnich kilku lat zrobiła największe zamieszanie w biznesie. Liczba sprzedanych egzemplarzy (ponad 2 mln) przyprawia o spazm zazdrości niejednego autora książek popularnych.
Całość książki tłumaczy podtytuł, czyli jak „stworzyć niekonfliktowe miejsce na rynku i uczynić konkurencję nieistotną”. Podtytuł wielce marketingowy. Podobnie jak koncepcja błękintnego i czerwonego oceanu. A jednak, poza tym marketingiem kryją się dwie ciekawe myśli, o których pisałem w innym poście.
2. „The Future of Competition”, C.K. Prahalad, V. Ramaswamy

Muszę przyznać, że Prof. Prahalad zmienił moje myślenie na temat konkurencji. Na temat sposobu budowania wartości przez firmy i zarządzania nią. Wielość możliwości, którą doświadczają i konsumenci i managerowie jest powalająca. W tym wszystkim ci drudzy muszą zbudować i dostarczyć konkretną wartość dla klienta. Jaki ta sytuacja ma wpływ na rzeczywistość i na przyszłość?
Prahalad i Ramaswamy pokazują, że tradycyjny sposób tworzenia wartości „od-wewnątrz -> na zewnątrz” oraz częściej jest konfrontowany ze zmieniającą się rzeczywistością, w tym aktywnym, zsieciowanym i poinformowanym konsumentem. Coraz rzadziej unikatowa wartość leży w samym produkcie czy usłudze, wyprodukowanej i dostarczonej do konsumenta. Coraz częściej wartość jest współtworzona przez firmę i przez konsumenta. W tym kontekście wartość tworzą powiązania konsumenta z firmą i spersonalizowane współtworzenie oparte o wzajemne doświadzczenia, możliwe dzięki wszechobecnej technologii.
3. „Open Innovation”, Henry Chesbrough

Nie bez powodu książka Henry'iego Chesbrough została uznana za jedną z najważniejszych książek na temat innowacyjności w biznesie. Dlaczego aż tak dużo ta książka namieszała w zastanym świecie własności intelektualnej? W głównej mierze dlatego, że zmieniła sposób patrzenia na miejsce tworzenia wartości w firmach, a w zasadzie udowodniła, że większości dobrych pomysłów i świetnych ludzi żyje i pracuje poza firmą, w której pracujesz. A celem firm powinno stać się pozyskiwanie tej wiedzy i tworzenie przy jej pomocy nowej wartości w firmie. A pozyskiwanie i zdobywanie tej wiedzy poza firmami wymaga nowych reguł gry, nowych strategii dla tych firm oraz zmiany w dotychczasowym modelu biznesowym.
Cała książka została zbudowana wokół nowego paradygmatu patrzenia na sposób kreacji wartości, który zakład odejście od Not Invented Here (Nie Opracowane Tutaj) do aktywnego poszukiwania pomysłów na zewnątrz, ich pozyskania i selekcji. W ten sposób zmienia się rola klasycznego działu R&D, który zmienia się w dział A&D (acquire & develop) - pozyskaj i rozwijaj.
4. „Open Business Models” Henry Chesbrough

To bardzo dobra kontynuacja powyższej książki, która podejmuje temat, w jaki sposób koncept open innovation przenieść na poziom modeli biznesowych.
Może macie inne książki godne polecenia?